Plenerowa sesja ślubna Sylwia i Mateusz Kampinoski Park Narodowy

Plenerowa sesja ślubna Sylwia i Mateusz Kampinoski Park Narodowy

Artystyczna plenerowa sesja ślubna Sylwii i Mateusza w Kampinoskim Parku Narodowym     Chcę artystyczną sesję w pięknym miejscu A teraz ręce w górę! Komu podoba się to miejsce na sesję i też chciałby tam z nami pojechać? (bo my z chęcią tam wrócimy) Nic prostszego - wystarczy opuścić podniesione racę, skierować je na klawiaturę i do nas napisać, o tu: https://refleksyjni.pl/kontakt/ Sprawnie fotografujemy Zaczęliśmy szybko sprawnie i przyjemnie. Czerpaliśmy z pięknych dodatków, w tym wianka! Cieszyliśmy się z szarego garnituru, który fotografuje się przyjemniej niż te bardziej powszechne kolory. Zdolni Młodzi od pierwszego ustawienia załapali o co chodzi w tym całym pozowaniu. Niestety, chmury nad nami szybko stawały się coraz ciemniejsze. Deszcz i wymuszona przerwa Pogoda w fotografii jest trochę grą sprzeczności, bo z jednej strony najbardziej deszczowa i najtrudniejsza technicznie, objawia się najpiękniejszymi zdjęciami tuż przed burzą, gdzie całe niebo działa jak jeden wielki softbox maksymalnie zmiękczając światło i jednocześnie wydobywając głębię barw. W wyniku tego warunki są podobne do tych, które mają modelki podczas sesji...
Read More
Reportaż ślubny Paulina i Adam Ostrołęka

Reportaż ślubny Paulina i Adam Ostrołęka

Opis do reportażu Pauliny i Adama chcemy rozpocząć od retrospekcji, zaczynając od naszego pierwszego spotkania, które odbyło się pół roku przed ślubem. Uwierzcie, są takie pary i takie spotkania, po których czujemy, że dzień ślubu i wesela będzie starannie zaplanowany. W dodatku w sposób, który bardzo nam odpowiada. Po rozmowie wiedzieliśmy, że myślimy bardzo podobnie, zwracamy uwagę na te same emocje, szczegóły, kadry, kolory i generalnie preferujemy podobny styl - nie pomyliliśmy się :) Z estetyką i kolorami podczas tego dnia było jak z emocjami w filmach Hitchcocka, który mawiał: „Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć”. Wkraczając do mieszkania w Ostrołęce zobaczyliśmy biele, szarości, brązy oraz mądrze rozmieszczone mocniejsze akcenty i się zachwyciliśmy (dygresja: szare ściany bardzo ułatwiają nam pracę, a żeby zrozumieć dlaczego, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie - jak aparat mierzy światło? Aparat wszystkie pomiary sprowadza nie do bieli czy czerni, a do tego co jest pomiędzy, czyli szarości. Większość kadrów składa...
Read More
Sesja narzeczeńska Asia i Maciek. Zielonka koło Warszawy.

Sesja narzeczeńska Asia i Maciek. Zielonka koło Warszawy.

Zaczniemy od tego, że bardzo polecamy wszystkim sesje narzeczeńskie - będziemy niedługo szerzej pisać o tym zagadnieniu  w cyklu #refleksyjnaśroda w naszym poradniku: https://refleksyjni.pl/category/poradnik/ Ale już dziś w telegraficznym skrócie - nie oszukujmy się, pozowanie dla większości z nas nie jest rzeczą naturalną, nawet my stojąc po drugiej stronie aparatu czasami czujemy się nieswojo. Zastanówcie się jak wiele może dać trening w postaci takiej sesji: poznajecie nas i nasz tryb pracy, dzięki czemu podczas samej ceremonii jest Wam po prostu łatwiej, oswajacie się z aparatami i z tym, że jesteście nimi śledzeni, uczycie się co z pozornie zwykłych rzeczy i miejsc jesteśmy w stanie wyczarować :) zdecydowanie pewniej czujecie się na plenerowej sesji ślubnej, co przekłada się na o wiele lepsze efekty, otrzymujecie zdjęcia jak poniżej :) Sam plener jest czymś co uwielbiamy w naszej pracy. W tym wypadku jako miejsce docelowe wyznaczyliśmy sobie las pełen małych, połamanych brzózek i niestety na starcie musieliśmy nasze plany zmienić. Okazało się, że do naszego wymarzonego...
Read More
Sesja ciążowa Marta i Marcin plaża nad Wisłą Warszawa

Sesja ciążowa Marta i Marcin plaża nad Wisłą Warszawa

Do tej pory rzadko publikowaliśmy sesje ciążowe i chcemy nadrobić zaległości. Jest to ważny element naszej pracy, który zresztą bardzo lubimy. Tym razem postawiliśmy na dziką nadwiślańską plażę, a modelami zostali Marta i Marcin (po tym jak pozowali, mamy wrażenie, że są zawodowcami i mają w tym czarny pas). Chcieliśmy zrobić piękne zdjęcia na tle zachodzącego słońca. Dążenie do perfekcji poskutkowało tym, że umówiliśmy się jednak dużo wcześniej, gdy do naszych aparatów docierało jeszcze mnóstwo ostrego i wydawałoby się trudnego słońca. Nie dla nas! Najgorsze warunki można przekuć w atut, w ruch poszły szare filtry oraz pomogły leśne zakamarki. Do zachodu i tak doczekaliśmy, a ogromny plus tej sytuacji jest taki, że zdecydowanie lepiej się poznaliśmy.   Jak już pewnie zauważyliście, rozpoczęliśmy pracę nad naszym poradnikiem, gdzie staramy się pomagać rozwiewać wątpliwości i obalać mity. Jednym z przyszłych tematów będzie rola kolorów w fotografii oraz zestawów kolorystycznych. Zerknijcie teraz na ubiór Marty i Marcina. Na przepiękne rude włosy i kolor sukienki, a...
Read More
Reportaż Ślubny Asia i Maciek. Warszawska Wola i Nieporęt

Reportaż Ślubny Asia i Maciek. Warszawska Wola i Nieporęt

Jeśli mielibyśmy znaleźć jedno słowo określające ten dzień i ślub, to będzie to „zaplanowane”. Asia i Maciek, jako jedna z pierwszych par, skontaktowali się z nami w momencie, gdy nasze portfolio zdjęciowe nie było jeszcze zbyt duże. Planując oprawę zdjęciową z dużym wyprzedzeniem (do czego w dobie kurczących się wolnym terminów niezwykle zachęcamy), warto poświęcić chwilę na znalezienie odpowiedniego fotografa. Odbyliśmy też jedno dodatkowe spotkanie z Parą Młodą (już bliżej daty ślubu), na którym omówiliśmy najważniejsze aspekty naszej pracy na tym ważnym wydarzeniu. Dzień zaczęliśmy wyjątkowo wcześnie, radośnie objeżdżając remonty spowodowane budową drugiej linii metra w Warszawie. Żeby tego było mało, chodnik przed blokiem Panny Młodej też był wymieniany - na szczęście dzięki prośbom/drobnym prezentom ;) ofiarowanym robotnikom udało się im skończyć najważniejszy fragment na czas, dzięki czemu mogliśmy bezpiecznie wkroczyć do mieszkania, w którym rozpoczynało się przygotowanie Pani Młodej. To co rzuciło nam się w oczy od wejścia, to mnogość wspólnych zdjęć we wszystkich dostępnych naszym oczom miejscach. Zrobiło...
Read More
Reportaż Ślubny Anna i Łukasz Ostrow Mazowiecka

Reportaż Ślubny Anna i Łukasz Ostrow Mazowiecka

Po podwarszawskim wyjeździe, wróciliśmy w nasze rodzime strony. Reportaż rozpoczęliśmy w domu Pani Młodej w Komorowie niedaleko Ostrowi Mazowieckiej. Reportaż rozpoczęliśmy w domu, który ozdobami bardzo wyróżniał się wśród okolicznych nieruchomości i tym samym zaprowadził nas do Pani Młodej. Przygotowania, szybka mini sesja z mega uśmiechniętą Świadkową i... w drogę do Sadownego, gdzie na fotografów ślubnych czekał Pan Młody. Dom można było usłyszeć (tak, usłyszeć - nie zobaczyć) ponieważ imprezę na podwórku rozkręcał już zespół Sami Swoi. Przygotowania, błogosławieństwo i szybki powrót do Komorowa - skąd wybraliśmy się do Parafii wojskowo - cywilnej pw. św. Jozafata BM. W związku z bardzo dużą liczbą znajomych, nasze przejazdy nie odbywały się płynnie - za każdym rogiem czaiła się brama, Państwa Młodych (lub samego Pana Młodego) zatrzymali między innymi: Ochotnicza Straż Pożarna, Pogotowie Ratunkowe, Sąsiedzi, dzieci i ... cykliści. Nie było to jednak wyzwaniem dla Łukasza, który pokonywał każdą bramę jak Robert Lewandowski bramkarzy rywali. A poszczególne setki był w stanie pokonać szybciej...
Read More
Sesja plenerowa Ewelina i Piotr

Sesja plenerowa Ewelina i Piotr

Fotografie Eweliny i Piotra przestawiamy na naszym blogu po raz drugi – jeśli ktoś jeszcze nie widział reportażu ślubnego zapraszamy tu. A tymczasem pokazujemy wyjątkowy plener w nadzwyczajnym miejscu – do którego mamy bardzo duży sentyment. To tu rozpoczynaliśmy naszą przygodę z fotografią, to te piękne miejsce inspirowało nas do eksperymentów ze światłem i sprzętem, to podczas tych chwil zrobiło się na tyle refleksyjnie, aby uwierzyć i rozpocząć ten projekt – a dziś mamy pół tysiąca obserwujących! (apel – brakuje nam kilku obserwatorów, pomóżcie przełamać barierę i zaproście znajomych do polubienia tu) Warto dodać, że będąc w tym miejscu po raz pierwszy, zdjęcia robiliśmy sobie nawzajem :-) Dziś służą nam jako odniesienie - jak ogromny postęp zrobiliśmy przez ostatnie lata. Serio. A co to za miejsce? Park romantyczny w Arkadii należy do najlepiej zachowanych zespołów parkowych w Polsce. Miejscowość została zakupiona przez Radziwiłłów w roku 1777. Park jest dziełem fantazji i ambicji jednej osoby – Heleny z Przeździeckich, księżnej Radziwiłłówny. Poświęciła mu...
Read More
Reportaż ślubny Ewelina i Piotr Legionowo

Reportaż ślubny Ewelina i Piotr Legionowo

Każdy ślub to zupełnie inna, niezwykła historia - wstęp do tej zaskoczył również nas, ponieważ o tym, że będziemy jej częścią dowiedzieliśmy się cztery dni przed jej rozpoczęciem. Zastąpiliśmy fantastycznego fotografa, który z przyczyn osobistych musiał zrezygnować  i mamy nadzieję, że tak jak my - uważacie, że zrobiliśmy to godnie :-) Na szczęście dla nas, Ewelina i Piotr (zapewne mimo stresu związanego ze zmianą oraz deszczową pogodą) przywitali nas w Legionowie z wielkimi uśmiechami, dużą liczbą przygotowanych dodatków (w tym wiązana mucha Pana Młodego) i pewnością, że to jest Ich dzień i nic go nie zepsuje. Nie można wystrzelić tub z konfetti przed kościołem? - za to można wystrzelić przed domem, brakuje posadzki w kościele? - specjalnie przygotowany dywan rozwiązuje problem. A może piosenka przygotowana na pierwszy taniec została puszczony od środka? Zacznijmy jeszcze raz od początku i zróbmy to z uśmiechem! Kurczę, róbcie tak całe życie! Ceremonia zaślubin odbyła się w Parafii p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Jabłonnie. Skąd klasyczną Warszawą...
Read More
Natalia i Łukasz – zimowa sesja po ślubie

Natalia i Łukasz – zimowa sesja po ślubie

Nie było łatwo, ale było warto. Wraz z wyciągnięciem aparatów, pogoda zaczęła się gwałtownie zmieniać i pogarszać. Już po kilku minutach śnieg sypał jak oszalały. Na szczęście zdjęcia robimy dwoma aparatami jednocześnie i udawało nam się "wstrzelać" w szanse, które sporadycznie podrzucała nam natura. Jednak zdjęcia nie wyszły by tak dobrze bez zaangażowania modeli, którzy nawet nie mrugnęli, gdy śnieg sypał im w oczy. Mimo że temperatura spadała, zdjęli kurtki, aby lepiej oddać zimowy klimat  i przy okazji urozmaicić zdjęcia fakturą swoich swetrów, a gdy z Wisły wyłoniło się zombi, nawet nie przestali się uśmiechać (żart, sprawdzamy tylko, czy czytacie nasze wpisy - jeśli tak, zawsze możecie napisać na facebooku lub instagramie - tak, widziałem/łam ukryty żart, czytam opisy). Z sesji wszyscy wróciliśmy cali i zdrowi. Z doświadczenia wiemy, że tylko miłość może tak rozgrzewać (i oczywiście ciepła herbata z goździkami i pomarańczami serwowana przez fotografów :-)) AKTUALIZACJA: Tak bardzo spodobały nam się zdjęcia Łukasza i Natalii (oraz pierwszą sesję w drastyczny sposób przerwała...
Read More