Plenerowa sesja ślubna na Górze Zborów

Sesja ślubna na Górze Zborów

Góra Zborów – to najpopularniejszy fragment skał Kroczyckich, leży w północnej części Jury Krakowsko – Częstochowskiej. To najwyższe wzgórze w okolicy z porywającymi widokami.

Jura Krakowsko – Częstochowska – mekka polskiej fotografii ślubnej

Jura Krakowsko – Częstochowska to prawdziwy skarb na mapie Polski. Nic dziwnego, że tłumnie ściągają tu Pary Młode i fotografowie z całego kraju. Zadebiutowaliśmy tu również i my.

Wspaniałe miejsce do wspinania

Jura Krakowsko – Częstochowska uwielbiana jest także przez wspinaczy. Na każdym kroku można tu spotkać setki sportowców. A ja miałem to szczęście, że mój debiut w Jurze odbył się razem z bardzo doświadczonymi wspinaczami, spędzającymi w tym regionie setki godzin corocznie. W związku z tym sesja nie była jedynym celem naszej całodziennej wyprawy. Wyruszyliśmy wcześnie rano i przygodę z Jurą zaczęliśmy od wspinaczki. Dzięki Martynie, Tomkowi i ich asekuracji, udało mi się skutecznie zadebiutować na skałkach.

Załamanie pogody i spektakularny powrót zachodzącego słońca

Wspinaczkę niestety przerwały gwałtowne opady deszczu, z każdą minutą pogarszały się też prognozy pogody, a przed oczami stawało widmo… sesji w deszczu. Jesteśmy pewni, że nie odpuścilibyśmy tej szansy i miejsca na super zdjęcia. Na szczęście po szybkim odświeżeniu po wspinaczce i dotarciu do Góry Zborów, spektakularnie powróciło słońce! W dodatku dając piękne i miękkie popołudniowe światło, zapowiadające cudowną sesję.

Martyna i Tomek – jakbyśmy znali się od lat

Na świecie są takie osoby, które tak bardzo nadają na tym samym paśmie i na tych samych falach, że aż dziwne, że nigdy wcześnie na siebie nie wpadliśmy. Długi wyjazd to bardzo dobry czas na podzielenie się wieloma przemyśleniami i wnioskami. Naszą listę książek do przeczytania wzbogaciła dodatkowo kolejna polecana przez Tomka pozycja. O Martynie i Tomku pisaliśmy już dwukrotnie. Linki do sesji znajdziecie na samym dole.

Ludzie gór

To co jeszcze z przyjemnością dodamy – jeśli wybieracie się w góry, to najlepiej z osobami, które tymi górami żyją, uwielbiają je i czują się tam szczęśliwi. Prócz tego, że nasza para zakochańców potrafiła pozować w naprawdę ekstremalnych miejscach, na krawędziach, to przy tym nie było widać żadnego lęku (wariaci:)), a tylko ich niesamowite, głębokie uczucie miłości. Spójrzcie na zdjęcia – widać, że czują się w tym miejscu bardzo swobodnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *