Romantyczna sesja zdjęciowa w lesie

Narzeczeńska sesja Martyny i Tomka jest doskonałym przykładem, że dobry efekt na plenerach możemy osiągnąć nie tylko działając w duecie. Poniższy wpis przedstawia pracę jednego fotografa i dwójkę wspaniałych zakochanych ludzi. Bez Martyny i Tomka nie byłoby takiego efektu, to oni bez wahania wskazali zjawiskowe miejsce, niewielkie grzęzawisko z pięknymi drewnianymi kładkami – Goździkowe Bagno niedaleko Celestynowa. Ponadto zadbali o bardzo dobrze wyglądające stroje, nawiązując do narzeczeńskiego stylu Boho. Urzekło nas przede wszystkim połączenie białej sukienki z jeansową kurtką (które bardzo lubimy!). Swego czasu pisaliśmy o tym jak warto ubierać się na sesję i bardzo zachęcamy Was do odświeżenia sobie tego wpisu:

Emocjonalna sesja narzeczeńska

Podczas rozmów okazało się, że z Martyną i Tomkiem jesteśmy do siebie bardzo podobni w wielu aspektach życiowych. Podobny (bardzo długi) jest również nasz status związku i od pierwszego spotkania widzimy jak dojrzała jest to relacja oraz jak fantastycznie idą przez życie razem 🙂 Okazuje się, że bardzo pomaga to także w efekcie zdjęciowym, bo przy tak dużym zaufaniu do siebie i tak głębokiej relacji, Para czuje się znacznie swobodniej przed obiektywem. W efekcie na zdjęciach mamy mnóstwo całusów, przytulania, uśmiechów i czułości. Mamy wszystko co pokochaliśmy tak bardzo w naszej pracy.

Dodatki na sesję narzeczeńską

Dobra sesja prócz fantastycznych ludzi, którzy nie wstydzą się pokazać swoich emocji, charakteryzuje się jeszcze jednym elementem. Kilkoma przemyślanymi dodatkami. Używaliśmy już rac dymnych, zdjęć swoich rodziców i teściów, łodzi, szampanów, walizek i mnóstwo modyfikatorów światła. Tym razem para zakochanych przyniosła ze sobą fantastyczny oldschoolowy aparat Instax. Mimo, że zdjęcia z aparatu nie należą do najlepiej naświetlonych, to nic nie zastąpi jego niepowtarzalnego stylu na zdjęciach. Aparat jest także niesamowitym dodatkiem do samej sesji narzeczeńskiej. Na tym etapie przypomnimy także, że Instax jest produktem, który wypożyczamy (tylko) naszym parom.

Dobre miejsce można znaleźć także na parkingu

Mimo, że Goździkowe Bagno to obszerny teren leśny, najpiękniejsze pąki kwiatów bzu znaleźliśmy na parkingu. Nie straszne było nam kilka samochodów, które nieszczęśliwie zostały zaparkowane pod samym drzewem. Szybka zmiana ogniskowej, zawężenie kadru i osiągnięcie niesamowitej głębi i kolorystyki było możliwe! Mocno kwiatowy styl zdjęć to coś, co w najbliższych miesiącach chcemy bardzo rozwinąć i mamy nadzieję, że Wam również się spodoba 🙂 Paradoks jest taki, że najładniejsze kwiatowe drzewa spotykamy w mieście – w Warszawie. Chyba, że macie swoje sprawdzone miejsca, które możecie nam polecić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *