Reportaż ślubny Julia i Paweł
Przygotowania ślubne w spokoju
Po latach fotografowania, zdecydowanie będziemy doradzać wszystkim ograniczenie liczby osób na przygotowaniach do minimum. Idealnie gdy w początkowej fazie będziecie tylko Wy i my. Dokładnie tak, jak zrobili to Julia i Paweł. W mieszkaniu Julii mieliśmy dla siebie całą przestrzeń, odpowiednią ilość czasu, dobre światło, dodatki i bardzo dobrze skomponowane kolory w tle. A przede wszystkim mieliśmy spokojną, uśmiechniętą Parę Młodą. Nie poganianych przez nikogo i nie zajętych dbaniem o wszystkich wokoło. Dzięki temu mogliśmy zorganizować niezakłócony i pełny emocji first look. Zobaczcie na zdjęciach jak na siebie patrzą, zobaczcie ile jest w Nich emocji! W odpowiednim momencie, na samo Błogosławieństwo przyjechali rodzice Państwa Młodych.
Koncepcja małego kameralnego ślubu
Coraz częściej trafiamy na naprawdę małe, kameralne i pełne emocji śluby. Wśród Gości weselnych znajdują się tylko najbliższe osoby. Takie wesele daje szansę na porozmawianie z każdą z obecnych osób, nie zabierając jednocześnie okazji do zabawy Parze Młodej.
Plusy wesela w restauracji
Prawdopodobnie w większości przypadków to dość trudne fotograficznie miejsca, ale za to z fantastycznym jedzeniem. W tym wypadku była to gocławska restauracja porto.wa – jak sama nazwa wskazuje specjalizująca się w rybach. Motyw przewodni widoczny był także w wystroju, gdzie na każdym kroku można było dostrzec koła, liny i węzły. Samo jedzenie znakomite – na pewno była to najlepsza ryba jaką jedliśmy.
Słowo dnia – bliskość
Na każdym kroku widać było niesamowitą bliskość naszych zakochańców. To jak o siebie dbają i jak na siebie patrzą – miło obserwuje się taką relację. Widać było niesamowitą więź z rodzicami i z rodzeństwem. Wesele w restauracji z racji mniejszej liczby osób i powierzchni, też bardzo sprzyjało ciasnym, bliskim kadrom. Imprezę nakręcał młody i sympatyczny Dj, a my z uśmiechem na twarzach korzystaliśmy z dymu i dawanych nam dzięki temu szans na kreację światłem.
Dwie krótkie sesje plenerowe w dniu ślubu
Coraz częściej zdarza nam się w dniu ślubu zabierać Was na dwie bardzo krótkie sesje plenerowe. Pierwsza, możliwe blisko, tylko z Wami (i zawsze życzymy sobie, aby było tak jak w przypadku Julii i Pawła) – chwila tylko dla Was, przed Uroczystością, pozwalająca na chwilę zatrzymać się w tym dniu pełnym emocji i skupić tylko na sobie. Gdy dwie osoby tak dobrze się dogadują, gdy tak niepowtarzalnie na siebie patrzą i w każdym spojrzeniu pokazują swoją miłość – przy okazji powstaną piękne fotografie. Druga sesja jest zwykle równie dynamiczna – już podczas zabawy, z zimnymi ogniami, ale o tym niech opowiedzą już same zdjęcia. Zapraszamy!
































































