Jest to pierwsza z naszych stylizowanych sesji. Fotografia trochę mroczna, trochę straszna i przy okazji dająca nam bardzo dużo satysfakcji. Pozwoliła na refleksję oraz (mamy nadzieję) udowodnienie, że wprowadzamy na ostrowski rynek dużo świeżości i pomysłowości – no i GIFy, musimy tu wspomnieć o GIFach. Finalny efekt nie byłby taki sam bez zaangażowania Tomka zarówno w zorganizowanie rekwizytów, jak również wymyślne pozy.

PS. Podczas sesji nie ucierpiało żadne drzewo.