Fotografie Eweliny i Piotra przestawiamy na naszym blogu po raz drugi – jeśli ktoś jeszcze nie widział reportażu ślubnego zapraszamy tu. A tymczasem pokazujemy wyjątkowy plener w nadzwyczajnym miejscu – do którego mamy bardzo duży sentyment. To tu rozpoczynaliśmy naszą przygodę z fotografią, to te piękne miejsce inspirowało nas do eksperymentów ze światłem i sprzętem, to podczas tych chwil zrobiło się na tyle refleksyjnie, aby uwierzyć i rozpocząć ten projekt – a dziś mamy pół tysiąca obserwujących! (apel – brakuje nam kilku obserwatorów, pomóżcie przełamać barierę i zaproście znajomych do polubienia tu) Warto dodać, że będąc w tym miejscu po raz pierwszy, zdjęcia robiliśmy sobie nawzajem 🙂 Dziś służą nam jako odniesienie – jak ogromny postęp zrobiliśmy przez ostatnie lata. Serio.
A co to za miejsce?

Park romantyczny w Arkadii należy do najlepiej zachowanych zespołów parkowych w Polsce. Miejscowość została zakupiona przez Radziwiłłów w roku 1777. Park jest dziełem fantazji i ambicji jednej osoby – Heleny z Przeździeckich, księżnej Radziwiłłówny. Poświęciła mu niemal całe swoje życie i to dzięki jej determinacji powstało jedno z najpiękniejszych założeń ogrodowych w Europie, odwiedzane przez znamienite osoby. Nadano mu nazwę Arkadia – mitologicznej krainy szczęśliwości. Styl parku zdecydowanie przeciwstawia się sztuczności i regularności ogrodów barokowych, propagując swobodne i nastrojowe kompozycje ogrodowe współgrające z sentymentalną ornamentyką złożoną z różnych form i konstrukcji architektonicznych nawiązujących do antyku, średniowiecza, życia wiejskiego. Więcej o tym miejscu można przeczytać tu.

Pałac i ogród barokowy w Nieborowie.
Początki Nieborowa sięgają końca XII wieku. Prócz Pałacu z urządzonymi wnętrzami, zobaczyć tu można, przeciwstawną do romantycznego, koncepcję ogrodu barokowego – ogród ułożony, z widoczną ingerencją człowieka (zwróćcie uwagę na idealnie przystrzyżone żywopłoty). A w nim niesamowite oranżerie.

Jeśli jesteście w stanie wygospodarować jeden wolny dzień na krótką wycieczkę, szczerze Wam te miejsca polecamy. A już dziś możecie zobaczyć jak widziały je nasze obiektywy. Kończąc wstęp – bardzo miło spędziliśmy dzień i fajnie było wydostać się z dużego miasta i oddychać świeżym powietrzem. Miło było raz jeszcze zobaczyć fantastyczne miejsca, jednak najważniejsi w całości są ludzie: Ewelina i Piotr. Kluczowe dla naszych zdjęć jest to jak się na siebie patrzą, jak się do siebie śmieją i jak (mimo naszego zachwytu nad ogrodem) pokazują, co to znaczy prawdziwy romantyzm 🙂 A do tego bardzo swobodnie pozują i z entuzjazmem reagują na nasze pomysły.
Na zdjęciach możecie zobaczyć wianek niezawodnej Pomalovane z Angie.